• Czy wiesz, że
    Mówimy „Chcieć to móc”, mając na myśli to, że jeśli ktoś czegoś naprawdę chce, to osiągnie to.
  • Łatwo pomylić
    BEZMIAR
    Gdy chcemy nazwać coś, co przekracza nasze zdolności pojmowania, często sięgamy po zaprzeczenie możliwości zmierzenia czy policzenia, stąd takie słowa jak bezlik i bezmiar, pokazujące, że liczyć lub mierzyć nie jesteśmy w stanie.
    My wobec takiego ogromu jesteśmy miar pozbawieni, jesteśmy bez miar, a to, czego zmierzyć niepodobna, próbujemy określić jednym łącznie pisanym rzeczownikiem bezmiar – czasem z wyraźną przesadą.
    Jerzy Bralczyk
  • To ciekawe
    Wąskie gardło
    Czyli: coś, co opóźnia działanie; etap pracy, na którym jest wiele trudności. Ta fizjologiczna przenośnia jest wyrazista: czujemy, jaka to przykra sprawa, gdy nam coś więźnie w gardle, jak nie może się przez nie przecisnąć. I jak tam stoi, kością czy jakimś okoniem.
    W tym powiedzeniu nie jest to jednak gardło nasze, nasze jest raczej to, co przez to gardło przeciskamy. I to, co przeciskane, jest normalne, tylko gardło za wąskie. I psuje ono to wszystko, co szerokie i dobre.
    Jerzy Bralczyk
Słowo dnia: figo-fago

Zagraj z nami!

Chcesz sprawdzić swoją znajomość języka?

Zagraj teraz

Zasady pisowni

16. [56] Użycie wielkiej litery ze względów składniowych
Wielką literę stosuje się na początku każdego wypowiedzenia rozpoczynającego tekst oraz na początku każdego wypowiedzenia następującego po kropce:
Zbliżało się południe. Rzeka przepływająca przez niebiosa spłynęła za widnokres razem z moją wsią. Wprawdzie nadal wzdłuż rzeki rosła kukurydza i tytoń, ale okolica była już zupełnie inna. Może dlatego, że zbliżałem się do rozsypanego po wzgórzu miasteczka. Samo miasteczko, poza klasztorem z białego kamienia, niczym nie różniło się od naszej parafialnej wsi.
(T. Nowak)
Wielkiej litery używamy także po dwukropku:
a) kiedy przytaczamy cudzą wypowiedź i gdy cytat składa się z dwu lub więcej zdań (jak w poniższym przykładzie); cytaty jednozdaniowe możemy rozpoczynać małą literą, a cytaty niebędące zdaniami rozpoczynamy wyłącznie małą literą:
Popatrzyła na mnie z dziwnym, może trochę nieprzyjemnym uśmiechem i powiedziała po francusku najczystszą francuszczyzną:
— Nic nie szkodzi. Możemy rozmawiać po francusku. Tak jak kiedyś. Czy naprawdę tak zbrzydłam i zestarzałam się, że mnie pan nie poznaje?
(S. Dygat)
b) kiedy następuje dłuższy opis lub dłuższe wyliczenie:
Przypominam sobie zaaferowaną i zatroskaną twarz doktora w takiej scenerii: Jest rok 1955. Stoję na schodach przed gmachem Filharmonii Narodowej. Palę papierosa, jest przerwa w koncercie. Trwa Międzynarodowy Konkurs Chopinowski. Widzę w tłumie niespokojnie rozglądającego się kustosza.
(K.M. Sopoćko)
Derywaty modyfikacyjne (odrzeczownikowe) dodają nowy predykat do znaczenia podstawowego rzeczownika. Należą tu:
1. Nazwy żeńskie, np. studentka, mniszka, dozorczyni.
2. Nazwy deminutywne oznaczające małość przedmiotu (najczęściej w połączeniu z emocją pozytywną), np. domek, lampka.
3. Nazwy augmentatywne oznaczające dużą wielkość przedmiotu (najczęściej w połączeniu z emocją negatywną), np. domisko.
(Gramatyka współczesnego języka polskiego. Morfologia)
Po pytajniku i wykrzykniku również stosuje się wielką literę (choć możliwe jest użycie litery małej), np.
Renesans Brzozowskiego? Za wcześnie o tym mówić. Dopóki książki Brzozowskiego są białymi krukami, gdzież można mówić o renesansie? Czy na zapowiadane pełne wydanie jego dzieł w Polsce będziemy czekać równie długo jak na Norwida?
(J. Czapski)
 
 
... >>

Zmieniają się czasy,
zmieniają się słowa

Zobacz w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, jak przez pół wieku zmieniło się słowo ciota
Więcej słów

Powiedz to inaczej

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego